Las Dawnych Gatunków
Powrót do rodzimych gatunków - dlaczego taki ważny
Zadaniem projektu jest przywracanie krajobrazowi jego własnego charakteru. Chodzi o ochronę i ponowne wprowadzanie dawnych, rodzimych gatunków drzew i krzewów, które przez wieki współtworzyły region – takich jak lipa, dąb, buk, grab, klon, jesion, wiąz czy sosna zwyczajna. Towarzyszyć im będą także rodzime krzewy: jałowiec, leszczyna, tarnina, głóg i inne gatunki.
Z punktu widzenia ekologii przetrwanie rodzimych gatunków ma kluczowe znaczenie - tworzą sieć relacji z lokalną fauną i florą – są źródłem pożywienia dla owadów zapylających, miejscem schronienia dla ptaków i stabilizatorem gleby. Dzięki długiej historii współistnienia z miejscowymi warunkami klimatycznymi lepiej radzą sobie z sezonowymi zmianami, a ekosystem z ich udziałem jest bardziej odporny na zakłócenia.
Głównym narzędziem projektu będzie szkółka gatunków rodzimych, w której będą uprawiane młode drzewa oraz krzewy właściwe dla naszego regionu. Szkółka stanie się zapleczem dla przyszłych nasadzeń i miejscem bioróżnorodności.
Wiosna już stanowczo rozgościła się w okolicy. Wraz z jej powrotem rusza mowy sezon w Lesie Dawnych Gatunków. Powoli szykujemy się w teren z młodymi drzewkami i wiosenną energią. Bądź z nami, gdy posadzimy pierwsze drzewka 🌿
Szkółka gatunków rodzimych ruszyła!
Zaczęliśmy bardzo rodzimie i niemal pospolicie — od gatunków niby wszechobecnych w naszym krajobrazie, a jednocześnie tak niezwykłych.
Na razie to jeszcze nie szkółka, tylko raczej przedszkole — niektóre nasze roślinki są tak małe i delikatne, że dopiero uczą się świata. Hodujemy je w warunkach chronionych, aż przybiorą na sile i rozmiarach, by mogły rosnąć w gruncie.
✨Nowości Lasu Dawnych Gatunków 🌱
Mały pionier przetrwania został nowym podopiecznym naszej szkółki leśnej 😊
Zdarza się, że drzewko zaczyna wyrastać w miejscu, w którym nie miałoby szans przetrwać . Niesione wiatrem nasionko ląduje w szczelinie między cegłami, przy chodniku lub na krawędzi asfaltu. Wypuszcza korzeń tam, gdzie ledwie mieści się kurz i prawie nie dociera deszcz.
Jednym z takich bohaterów jest nasza mała siewka uratowana spomiędzy kamiennych schodów w parku.
To najprawdopodobniej klon, choć wszystko okaże się, gdy w pełni rozwiną się listki.
Trudny początek wśród kamiennych schodów
Akcja ratunkowa się powiodła😊
Najpierw schłodzenie i intensywne nawadnianie 💦
No i wkrótce sadzenie... 🪴
UWAGA!
Drodzy miłośnicy naszej szkółki leśnej!
Niestety musimy na chwilę zrobić małą przerwę w publikowaniu naszych leśnych nowości, aby poruszyć sprawę znacznie ważniejszą i wymagającą natychmiastowej uwagi.
Podczas jednego ze spacerów po lesie natrafiliśmy na coś bardzo niepokojącego — świeżo rozpalone ognisko w miejscu, gdzie absolutnie nie powinno go być.
Chcemy przypomnieć, że las nie jest miejscem na tego typu działania. Nawet niewielki ogień w takich warunkach może w krótkim czasie wymknąć się spod kontroli. Wystarczy sucha ściółka, podmuch wiatru czy chwila nieuwagi, aby ogień zaczął rozprzestrzeniać się błyskawicznie.
Skutki są zawsze poważne. Pożar niszczy nie tylko drzewa, ale cały leśny świat, który żyje wokół nich — od gleby, przez rośliny runa, aż po najmniejsze organizmy, które budują ten ekosystem od podstaw. Odbudowa takiego miejsca trwa później latami, a czasem nawet dekadami.
Najbardziej jednak dotyka to zwierząt, które nie mają żadnych szans wobec żywiołu. Giną owady, ptaki gniazdujące w zaroślach, a także ssaki — w tym młode, bezbronne zające, które nie są w stanie uciec przed szybko rozprzestrzeniającym się ogniem. W jednej chwili tracą swoje schronienie i bezpieczny świat, w którym żyją.
Nie róbmy w lesie ognia — to nie jest miejsce na takie rzeczy. Widząc coś takiego, reagujmy natychmiast, bo chwila nieuwagi może skończyć się bardzo źle. To las, z którego wszyscy korzystamy i za który wszyscy powinniśmy czuć odpowiedzialność. Musi być bezpieczny.
Klon pospolity ( Acer platanoides) dołączył do szkółki 🍁
Dlaczego rodzimy?
Czy kiedy byłeś dzieckiem, zbierałeś w piękne jesienne dni liście klonu mieniące się całą paletą barw? Dokładnie, obok jesienno-klonowego spektaklu kolorów nie da się przejść obojętnie.
Klon pospolity od wieków jest obecny w krajobrazie Europy Środkowej, także w polskie wsie, parki i przydroża. Towarzyszył ludziom na długo przed modą na egzotyczne nasadzenia, rosnąc tam, gdzie był potrzebny cień i trwałość. Dobrze radzi sobie w naszym klimacie, współpracuje z lokalnymi organizmami i wpisuje się w rytm pór roku, który znamy od pokoleń. To trwałe i użyteczne drzewo od lat towarzyszy w naturalny sposób towarzyszy nam w codziennym otoczeniu.
Nasz pierwszy klon ma się świetnie
🌿 Dlaczego potrzebuje ochrony?
Klon pospolity coraz częściej przegrywa z szybkimi, efektownymi nasadzeniami obcych gatunków oraz z intensywną urbanizacją. W miastach bywa zastępowany odmianami ozdobnymi albo usuwany tam, gdzie mógłby jeszcze długo rosnąć. Tymczasem daje schronienie owadom, ptakom i drobnym organizmom, które bez takich drzew tracą swoje miejsce życia. Ma dziesiątki odmian i form, a ta piękna różnorodność również jest dziś zagrożona przez ujednolicanie nasadzeń.
Klon jest też wrażliwy na zmiany warunków – susze i zanieczyszczenia. Ochrona tego gatunku to w gruncie rzeczy troska o całą sieć zależności, której często nie widzimy, a z której korzystamy każdego dnia.
Sosna zwyczajna (Pinus sylvestris) 🌱
Dlaczego rodzima?
Sosna jest częścią naszych terenów od zawsze. Wchodzi w skład krajobrazu, który wydaje się oczywisty: suche bory, piaszczyste gleby, światło przefiltrowane przez korony drzew.
Pinus sylvestris to jeden z gatunków, które współtworzą naszą przyrodę od wieków w sposób swojski, powszechny i jednocześnie dostojny.
Dlaczego potrzebuje ochrony?
Powszechność sosny potrafi mylić. Widząc ją wszędzie, łatwo założyć, że poradzi sobie sama zawsze i w każdych warunkach. Tymczasem stabilność ekosystemów wynika nie tylko z liczby pojedynczych drzew, ale z ich świadomie chronionej kondycji i zdolności do odnowy. Sosna zwyczajna nadal jest gatunkiem silnym, ale presja zmian klimatu, przekształcania siedlisk i osłabiania naturalnych procesów działa powoli, często niezauważalnie.
Dlatego ochrona nie może być reakcją na kryzys. Jeśli zaczyna się dopiero wtedy, gdy coś jest już zagrożone egzystencjalnie, jest spóźniona. Musi działać zanim pojawi się zagrożenie. 🌱
Jednoroczne siewki rozpoczęły okres
wegetacji pod uważnym okiem opiekunów